Poznaj sekret długiego i zdrowego życia

+48 530 044 043 | e-mail: info@vivio.pl

Większość z nas słyszała o witaminie C. Zazwyczaj kojarzy nam się ona z owocami i warzywami, np. z cytryną, w której występuje. Po witaminę C sięgamy, kiedy pojawia się przeziębienie, katar lub kaszel. Czego jeszcze o niej nie wiemy? Co udowadniają najnowsze badania? Czy witamina C ma szersze działanie niż powszechnie się uważa?

witamina_c_zawartosc Witamina C. Co tak naprawdę o niej wiemy?  <br>Jakie dawki witaminy C powinniśmy przyjmować?  Witamina C – w walce ze szkorbutem
Kiedyś witamina C była nazywana środkiem przeciwgnilcowym, ponieważ zapobiegała gnilcowi (szkorbutowi). Szkorbut dotykał już Wikingów, którzy leczyli go za pomocą cebuli. W średniowieczu szkorbut był przyczyną śmierci rycerzy, biorących udział w wyprawach krzyżowych, a w czasach nowożytnych stał się plagą marynarzy. Działo się tak, ponieważ żywność, którą zabierali ze sobą na statek nie zawierała witaminy C. Szkorbut objawiał się krwawieniem dziąseł, wypadaniem zębów, odnawianiem ran, złym gojeniem się, osłabieniem organizmu, wycieńczeniem. Wszystko to w efekcie często powodowało śmierć (1).

Na początku XX w. o witaminie C zaczęto mówić mniej, głównie z uwagi na nowe doniesienia o lekach, które miały właściwości leczenia drobnoustrojów i wspomagały leczenie chorób zakaźnych. W związku z tym witamina C przestała być w centrum zainteresowania lekarzy i chemików, choć niekiedy pojawiały się doniesienia o jej właściwościach zdrowotnych (1).

O witaminie C wypowiadało się wielu lekarzy, chemików i wiele osób, które nie miały wykształcenia medycznego, ale stosowały witaminę C w dużych ilościach. Jedna z najpopularniejszych opinii przedstawił prof. L. Pauling, który uważał, że witamina C jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów fagocytozy, czyli pochłaniania drobnoustrojów chorobotwórczych przez białe krwinki. Obecność witaminy C powoduje, według L. Paulinga, że krwinki są „odżywione” i działają energicznie. Przy niskim stężeniu witaminy C reakcja krwinek jest zbyt powolna (2).

L. Pauling przez wiele lat swojego życia przyjmował duże dawki witaminy C i uważał, że to dzięki temu udało mu się uniknąć chorób. Zmarł w wieku 94 lat na raka prostaty, ale do końca twierdził, że dzięki suplementacji witaminą C udało mu się opóźnić i oddalić rozwój choroby o co najmniej 20 lat. Ponadto był przekonany, że człowiek jest w stanie wydłużyć swoje życie o średnio 12-18 lat przy zażywaniu dużych dawek witaminy C (2).

Witamina C w opinii współczesnych lekarzy…
Obecnie w wielu krajach zalecana dzienna dawka witaminy C wynosi 60 mg. Zdaniem L. Paulinga taka dawka jest zbyt mała i wystarczy tylko do zapobiegania szkorbutowi. W jego opinii osoby dorosłe powinny brać co najmniej 2 gramy witaminy C dziennie, a osoby poważnie chore – 5 do 6 g dziennie, najlepiej dożylnie. Pacjentom z nowotworami zalecał wysokie dawki witaminy C, jako wsparcie dla właściwie dobranej terapii konwencjonalnej (1).

Obecnie lekarze, w tym dr M. Rath wskazują, że brak witaminy C zwiększa ryzyko choroby wieńcowej, a przyjmowanie jej zwiększa poziom „dobrego” cholesterolu HGL i usuwa nadmiar „złego” – LDL (3).
Dr M. Rath zalecał dawkę od 3 do 10 mg naturalnej witaminy C na dobę (3).

Po wielu latach spekulacji nad działaniem witaminy C dziś wiemy już, że pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnymi w prawidłowej produkcji kolagenu (w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania naczyń krwionośnych). Zwiększa też przyswajanie żelaza. Witamina C (do kupienia tutaj) przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia, utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego i w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego.
1. How a Surgeon, a Mariner, and a Gentleman Discovered the Greatest Medical Mystery of the Age of Sail by Stephen R. Bown. Published by Thomas Dunne Books 2004.
2. Prof. dr Oliver Racz, Brać czy nie brać naturalną witaminę C?, CNEWS, rocznik 2 nr 7.
3. Dr M. Rath w: Prof. D. Serwan-Schreiber, Antyrak. Nowy styl życia. Warszawa 2008.